2010
Przemówienie prezesa michigańskiego wydziału Kongresu Polonii Amerykańskiej - Mariusza Szajnerta wygłoszone
podczas Mszy św. odprawionej w niedzielę, 11 kwietnia, w kościele Królowej Apostołów w Hamtramck za dusze tragicznie zmarłych w katastrofie lotniczej w Smoleńsku
W życiu każdego z nas nadchodzi taki moment, kiedy wydaje się nam, że zaczynamy oswajać się z odchodzeniem innych, zaczynamy rozumieć, że naturalną tego życia częścią jest przemijanie, umieranie, rozstawanie się z innymi ludźmi, również z tymi, o których nieobecności nie byliśmy w stanie nawet pomyśleć, których braku nie umieliśmy sobie wcześniej wyobrazić. Odchodzą najbliżsi w różnych momentach, choć zawsze przecież nie w porę. Pokorniejemy, przyzwyczajamy się, wreszcie akceptujemy to, co nieuniknione. Ale tylko tak długo jak śmierć mieści się niejako w granicach zdrowego rozsądku, gdy wydaje się jeszcze logiczna w swojej nielogiczności. I co nas coraz bardziej zadziwia, to fakt, że świat, który powinien przestać istnieć wraz z odejściem najbliższej nam osoby, istnieje dalej jakby nic się nie stało. Nawet my sami istniejemy jakby nic się nie stało. więcej